80 lat temu: Koło Krakowskie

„Za początek istnienia Koła Krakowskiego przyjmuje się datę 26 sierpnia 1936 roku. W tym dniu w Krakowie odbyło się specjalne spotkanie zorganizowane przez ks. Konstantego Michalskiego w ramach III Polskiego Zjazdu Filozoficznego” – tak pisał znawca tego nurtu Zbigniew Wolak. To typowe ujęcie, które zresztą autor ten skrytykował… historia ta okazuje się o wiele ciekawsza.

Tzw. „Koło Krakowskie” jest pod wieloma względami niezwykłym fenomenem w historii polskiej filozofii.

Zacznijmy od nazwy – narodziło się w zasadzie poza Krakowem, nie uczestniczył w nim żaden z rodowitych krakusów, a jego uczestnicy często spotykali się poza Krakowem, na Służewie.

Po drugie, nawiązywało ono do niezwykle wpływowego w okresie międzywojennym Koła Wiedeńskiego – również prezentowało program reformy filozofii z wykorzystaniem narzędzi nowoczesnej logiki. Polscy filozofowie mieli jednak odmienny cel od wiedeńczyków – nie walczyli z tradycyjną filozofią, nie przeciwstawiali się wierze i metafizyce. Próbowali natomiast wytworzyć nowoczesną, zlogicyzowaną filozofię chrześcijańską. W perspektywie  filozofii chrześcijańskiej na świecie był to pomysł bardzo śmiały i nowoczesny.

I jeszcze jedno… choć wszyscy piszą o pewnym wydarzeniu, które formalnie nadało początek istnieniu Koła, to nikt do dziś nie wie, w jakim miejscu dokładnie się to odbyło.

Głównym spiritus movens Koła był o. Bocheński. Nazwę „Koło Krakowskie” traktował słusznie jako „cokolwiek przesadną”. Niezwykle interesujące są jego wspomnienia odnośnie początków Koła. Oto co zanotował o krakowskim spotkaniu we własnym egzemplarzu protokołów z tego wydarzenia:

„Pomysł tego spotkania jest mój. Przedstawiłem go ks. Salamusze w lipcu 1936. We wrześniu 1936 mieliśmy spotkanie w małym domku na Służewie (przemieście Warszawy), gdzie wtedy mieszkałem kierując budowaniem klasztoru dla mojego zakonu. Byli obecni ks. Salamucha, F. Drewnowski, B. Sobociński. Spotkanie krakowskie było sukcesem. Uczestniczyły ogółem 32 osoby, a wśród nich: wyżej wymienieni, ks. Morawski i ks. Korcik. […]” (Bocheński, Wspomnienia, Kraków 1994, s. 122).

Jak widać, tzw. „Koło Krakowskie” rozpoczęło się w Warszawie. Aż trzech z czterech wspomnianych członków było wychowankami Łukasiewicza z Uniwersytetu Warszawskiego (wyjątkiem był Bocheński). Bocheński początki faktycznej działalności grupy umieścił w roku 1932 (wnioskuję tak z informacji, że do wybuchu wojny działali 7 lat).

Warto przytoczyć jeszcze jedno jego wspomnienie, tym razem zapisane już po latach:

„Ale wymiana myśli w ciągu tych 7 lat była intensywna. […] W lecie 1936, kiedy byłem w Warszawie, odbywały się częste spotkania wszystkich członków” (tamże, s. 122).

ks. Jan Salamucha (1903-1944) - główny filar tzw. "Koła Krakowskiego"

ks. Jan Salamucha (1903-1944) – główny filar „Koła Krakowskiego”, 1934-1939 na II Katedrze Filozofii Chrześcijańskiej UJ

Bocheński wspominał, że warunki pracy członków Koła nie były łatwe, bo musieli poświęcać się wielu innym, niefilozoficznym zagadnieniom. Salamucha i Bocheński pod koniec lat trzydziestych związali się z Uniwersytetem Jagiellońskim, zatem przez krótki czas środek ciężkości „Koła” przeniósł się rzeczywiście do Krakowa. To po części uzasadnia tę nazwę. (O tym, gdzie mieszkał Salamucha i jaki to miejsce ma związek ze współczesną filozofią – mam nadzieję napisać niebawem).

Drugie uzasadnienie wiąże się z wydarzeniem z roku 1936. Podczas III Polskiego Zjazdu Filozoficznego odbyło się spotkanie, które w literaturze traktowane jest jako moment założenia Koła.

W zasadzie jeśli chodzi o miejsce spotkania i dyskusji filozofów, to zarówno sprawozdanie ze zjazdu, jak i opracowania ujmują rzecz bardzo skrótowo:

„Ta grupa [tj. I. Bocheński, J. Salamucha, F. Drewnowski, B. Sobociński], określana niekiedy mianem „Koła Krakowskiego”, była inicjatorem posiedzenia w Naukowym Instytucie Katolickim odbytego w czasie trwania zjazdu” Ireneusz Bober, Polskie zjazdy filozoficzne w okresie międzywojennym, „Phaenomena” (Kielce); T. I, (1995), s. 143-157.

 

Gdzie jednak dokładnie odbyło się to tak ważne spotkanie? Na próżno szukać w opracowaniach dokładnej lokalizacji, również i znane wspomnienia nie dają bliższych wskazówek. Spróbujmy więc rozwiązać sprawę na zasadzie dedukcji.

Naukowy Instytut Katolicki (opisywany w jednym z wcześniejszych wpisów), w roku 1936 dysponował biblioteką (stanowiącą siedzibę główną) przy ul. Piłsudskiego (Wolskiej) 32, używano również pomieszczeń na pierwszym piętrze kamienicy przy ul. Sławkowska 32/Pijarska 7 (niedługo później cała kamienica stała się własnością NIK). To właśnie ta druga lokalizacja wydaje się miejscem, gdzie prawdopodobnie odbyło się spotkanie, przemawiają za tym również warunki lokalowe kamienicy przy Sławkowskiej.

NIK był zaangażowany w organizację Polskiego Zjazdu Filozoficznego, w ramach którego odbyło się wspomniane spotkanie. Sprawę wyjaśnia to, że  osobą która zorganizowała i animowała to spotkanie był ks. prof. Konstanty Michalski, stąd wybór miejsca nie był przypadkowy. To kolejne świadectwo tego, jak ważną rolę ta osoba odegrała  w rozwoju filozofii w Krakowie i w Polsce. Historia ta ukazuje również rolę, jaką odgrywał NIK w przedwojennym Krakowie.

 *  *  *

Warto pamiętać o dorobku Koła Krakowskiego, gdyż stanowiło ono śmiałą propozycję budowy nowoczesnej filozofii uwzględniającej tradycje filozofii chrześcijańskiej i najnowsze osiągnięcia logiki.

Niestety wybuch wojny, rozproszenie grupy i śmierć Salamuchy w zasadzie przerwały prace. To jedna z wielkich szkód kulturowych, jakie niemiecki totalitaryzm zadał kulturze polskiej. Dziś dorobek Koła Krakowskiego warto poddać dalszym badaniom – dopiero wówczas będzie można pokusić się o próby odpowiedzi, czy jakaś jego część wciąż może być inspirująca i aktualna.

 

Bocheński-Fribourg

J.M. Bocheński we Fryburgu w okresie powojennym.

Warto przeczytać i obejrzeć:

Dodaj komentarz

Filed under filozofia analityczna, neoscholastyka, Sławkowska, Wolska (Piłsudskiego), XX wiek

Filozofia na wakacje: krakowskie tradycje nominalistyczne?

Czy miasto nosi na sobie ślady doktryn filozoficznych?

Czy ślady debat wokół np. kwestii metafizycznych można w jakikolwiek sposób dostrzec w przestrzeni miasta?

Te i inne pytania pasują w sam raz na wakacyjne upały i na wakacyjne spacery lub przejażdżki rowerem. Filozofia i filozofowie nie muszą chyba być zawsze zamknięci w ciszy gabinetów… Zatem, czy tradycje sporów wokół nominalizmu można jakoś odczytać w przestrzeni miejskiej Krakowa?

Filozofia akademicka w Krakowie rozpoczęła się od odmiany nominalizmu, która dla swej specyfiki nazwana została przed prawie stu laty burydianizmem krakowskim. Nominalizm ten był podstawą rewolucyjnego jak na swe czasy koncyliaryzmu, czyli poglądu o wyższości Soboru nad papieżem w najważniejszych kwestiach Kościoła. Jednak już w II poł. XV wieku doszło do sporu z realizmem, który ostatecznie miał zatryumfować… tyle podręczniki. Wydaje się jednak, że to niezbyt owocne wskazówki dla rozpoczęcia naszych poszukiwań.

Najlepiej więc wybrać się nad Wisłę, koniecznie po bulwarach od strony Kazimierza. W pobliżu dawnego ujścia odnogi starorzecza Wisły natkniemy się na odpowiedź!

mural_1

Trudno nie zauważyć wyzwania czającego się podporze mostu kolejowego.
Uczniowie ks. prof. Stanisława Ziemiańskiego SJ w taki sposób postanowili uczcić swego mistrza.

Ciekawe ilu przechodniów zastanowi się, czy ten mural jest bytem, czy raczej zbiorem bytów…

Czy dostrzegacie inne ślady filozoficznych koncepcji, które napotykamy podczas spacerów po Krakowie?

Zapraszam do zgłaszania kolejnych propozycji w komentarzach!

mural_2

Miłych wakacji i interesujących inspiracji otaczającym nas światem!

 

Postscriptum

Niedaleko od tego miejsca (obok widocznego na zdjęciu środkowego słupa wysokiego napięcia) znajdowała się słynna fabryka Zieleniewskiego, w której przed stu laty pracował Ludwig Wittgenstein. Fabryki już nie ma, dziś wyrastają tam bloki… na szczęście pozostały koncepcje. A co do wyboru miejsca na mural:  czy to naprawdę zbieg okoliczności?

A może Kraków jest tak – przysłowiowo – mały?

Dodaj komentarz

Filed under metafizyka, neoscholastyka, XX wiek, XXI wiek, średniowiecze

Dottissimo padre Pavlischi – wspomnienie niezwykłego filozofa

ks. Stefan Pawlicki (1839-1916) – wybitny myśliciel oraz znany „gourmand i gastronom” (for. Wikipedia)

Sto lat temu, 28 kwietnia 1916 roku zmarł w Krakowie niezwykły filozof, człowiek-legenda, ks. Stefan Zachariasz Pawlicki.

Do historii przeszedł jako znakomity historyk filozofii starożytnej, był również nowoczesnym apologetą chrześcijaństwa. Za swego mistrza uważali go tacy uczeni jak Leon Chwistek i Bronisław Malinowski, a także znany wszystkim Henryk Sienkiewicz. Niestety dziś nieco już zapomniany, choć dziś odkrywamy jak duży wpływ wywarł na tzw. filozofię chrześcijańską w Krakowie.

Gourmand i gastronom

Bez Pawlickiego Kraków epoki fin de siecle’u straciłby z pewnością wiele kolorytu:

„… wraz z wydzwonieniem godziny pierwszej po południu w progi jej [cukierni Maurizia przy Rynku Głównym] wkraczał nasz ksiądz hellenista, lato czy zima w swoim podniszczonym paletku, w ‚meloniku’ lekko z czoła zesuniętym… (A. Grzymała-Siedlecki, Niepospolici ludzie…, s. 66).

Pawlicki znany był jako wielki smakosz i znawca kultury kulinarnej:

„… wypijał kieliszeczek orzechówki, bodaj umyślnie dla niego sporządzanej, po czym błogo przystępował do rozsmakowywania się w gorącym paszteciku z móżdżkiem; minimalnymi dawkami, powoli, z poważnym uznaniem z talerzyka via jama ustna przeprowadził każdy kęs do przełyku – cenną, rzekłbyś pamiątkę (tamże)”.

Pawlicki ceniony był przez papieża Leona XIII (tego, który ogłosił filozoficzną encyklikę Aeterni Patris) — papież nazwał go „największym humanistą polskim swoich czasów”. Pawlicki nie przyjął jednak nigdy wysokich godności kościelnych, niektóre biografie wskazują, że odrzucił propozycję biskupstwa i przynależności do kolegium kardynalskiego.

Specyfika krakowskiej filozofii chrześcijańskiej

Czy zastanawialiście się, dlaczego Kraków nigdy nie stał się silnym ośrodkiem neoscholastyki? Owszem, były czasy, kiedy działało tu wielu neoscholastyków, bo tylko taka filozofia mogła być oficjalnie obecna w nauczaniu teologii. Działało tu kilku ważnych neoscholastyków – wymieńmy F. Gabryla, F. Hortyńskiego i K. Kłósaka.

Krakowska neoscholastyka była jednak najczęściej swego rodzaju genus mixtum. Jej przedstawiciele najczęściej zainteresowani byli przekraczaniem granic tomizmu. Dla przykładu: Konstanty Michalski nazwany został przedstawicielem „tomizmu otwartego” (otwartość wprost sugeruje przekraczanie granic), Karol Wojtyła łączył tomizm z fenomenologią, Jan Salamucha próbował logicyzować tomizm.

Skąd taka predylekcja do przekraczania tomizmu? Dlaczego „porządny” tomizm lowański lub egzystencjalny nie zagościły? Sądzę, że źródeł owej niechęci ślepego powtarzania tomizmu powinniśmy szukać u źródeł odrodzenia filozofii chrześcijańskiej, czyli u Pawlickiego!

Należał on bowiem do pierwszego pokolenia filozofów dążących do odnowy filozofii chrześcijańskiej, znany jest jego wpływ na Leona XIII. To właśnie dla niego utworzono pierwszą w całych Austro-Węgrzech katedrę filozofii chrześcijańskiej (1882), odrzucając wcześniejszą kandydaturę tradycyjnego tomisty wywodzącego się z Krakowa ks. Zygmunta Goliana. U samych początków filozofia w Krakowie miała być nowoczesna. Niezwykłe jest to, że 90 lat później Karol Wojtyła organizując Instytut Filozoficzny nawiązał do tego pierwszego wyboru – miał powiedzieć do J. Tischnera i M. Hellera:

„Twórzcie filozofię według swego własnego pomysłu, a nie kopiujcie innych [czytaj: neotomistów]” (ze wspomnień przy nadaniu M. Hellerowi doktoratu honoris causa UPJPII 22.06.2016).

Jak odnowić tomizm nie będąc tomistą?

Pawlicki z pewnością nie był tomistą. Papieskie wezwanie do uprawiania filozofii „ad mentem S. Thomae” (w duchu św. Tomasza) podjął gorliwie… i zaczął tak, jak św. Tomasz od szukania rozwiązań w filozofii starożytnej. Jak św. Tomasz dążył do wykorzystania najnowszych zdobyczy wiedzy, nie odrzucał pozytywizmu, ale uważał, że należy go rozbudować, aby uchronić przed degeneracją. Postulował oparcie filozofii na dwóch filarach: badaniu „ja” oraz na badaniu świata zewnętrznego przez nauki.

Na Pawlickiego można zatem spojrzeć jako na prekursora zarówno filozofii przyrody, jak i nurtów związanych z filozofią podmiotu. Choć tezy te wydają się bardzo śmiałe, niebawem ukaże się artykuł, w którym szczegółowo uzasadnię pierwszą z nich. Ukażę też zaskakujące podobieństwa między Pawlickiego koncepcją filozofii, a tą refleksją, która rozwijana była na Papieskiej Akademii Teologicznej przez filozofów takich jak Tischner, Heller i Życiński.

Wykłady Pawlickiego

Pawlicki był postacią niezwykłą, również jeśli chodzi o jego obyczaje akademickie. Trudno dziś w pełni oddać ten fenomen, ale warto spojrzeć na dwie uwagi nakreślone przez jednego z uczniów:

„Wykłady swe niezmiennie wyznaczał na godzinę 8 rano, ale godzina ta miała charakter raczej teoretyczny, bo spóźniał się co najmniej o 20 minut, często o 25. Wpadał do lektorium zasapany, z trudem dech chwytał; znać było, że od siebie, z klasztoru […] biegł, ile mu na to pozwalała jego organiczna powolność. Gdy opóźnienie dochodziło do 30 minut, uważał za stosowne ekskuzować się […]” (tamże, s. 71).

Dodajmy, że jeśli rzeczone wykłady odbywały się w Collegium Novum, to wielebny profesor pokonać musiał około 800 metrów, licząc najkrótszą trasę przez Planty.

„Z powodu opóźnień wykłady Pawlickiego nie trwały nigdy dłużej jak jakieś maximum 35 minut. Wystarczyło to najzupełniej, by nas nasycić intelektualnie, tak jak tego bodaj nie potrafił żaden inny z naszych profesorów” (tamże, s. 72).

Na czym polegała wyższość wykładów Pawlickiego? Poczytajcie piękne wspomnienia Adama Grzymały-Siedleckiego, Niepospolici ludzie w dniu swoim powszednim.

Sądzę, że dość spuentować tę część wypowiedzią wybitnego badacza kultury antycznej Tadeusza Sinki:

„Wykłady ojca Pawlickiego były ekspozyturą Europy”.

Tak przed stu laty żegnano Pawlickiego

Tak przed stu laty żegnano Pawlickiego…

Kraków Pawlickiego

W Krakowie można z Pawlickim związać kilka miejsc: wspomnianą kawiarnię Maurizia (obecnie Redolfi na linii A-B Rynku Głównego), Collegium Novum (gdzie prowadził część zajęć). Najważniejszym jednak miejscem jest skromny budynek klasztoru oo. zmartwychwstańców przy ul. Łobzowskiej 10. To tutaj w pokojach na piętrze (dwa górne okna widoczne od strony ulicy) przez lata mieszkał nasz filozof i prowadził swe privatissima – czyli słynne seminaria dla 10-12 wybranych uczniów.

Może doczekamy się niebawem w tym miejscu tablicy upamiętniającej niezwykłego filozofa… W każdym razie już dziś to obowiązkowy punkt na trasie po miejscach związanych z filozofią w Krakowie! Iluż ludzi przechodzi codziennie obok tego miejsca nie zdając sobie sprawy z jego znaczenia dla polskiej filozofii.

Ks. S. Pawlicki ma obecnie w Krakowie swoją ulicę na Zakrzówku. Podejrzewam, że nigdy za swego życia nie odwiedził jednak tej okolicy – przecież były to wówczas podmiejskie tereny miasta Podgórza.

Post scriptum
Jeśli interesuje was Pawlicki jako znawca gastronomii i znawca sztuki dobrego życia – wypatrujcie najnowszego numeru magazynu Czas Wina:  nr 82 na sierpień-wrzesień 2016. Tam przybliżę wspomniane aspekty życia filozofa, tam też znajdziecie reprodukcję wspaniałej karykatury Pawlickiego łączącej się ze wspomnianymi wizytami u Maurizia!

Warto przeczytać i zobaczyć

Dodaj komentarz

Filed under pozytywizm, Rynek Główny, XIX wiek, XX wiek, Łobzowska

Szczęśliwa data krakowskiej filozofii – 12 marca (M. Heller, J. Tishner)

Czy dzień narodzin determinuje życie? Krytycznie myślący powiedzą zdecydowane nie. Jeśli nawet chcemy protestować przeciwko celebracji wybranych chwil, trzeba przyznać, że jest ono bardzo głęboko zakorzenione w kulturze. Ludzie lubią jubileusze – choć to zwykle „zasłona dymna”.

12 marca

Jednakże trudno się oprzeć wrażeniu, że dzień 12 marca jest dla krakowskiej filozofii naprawdę dniem wyjątkowym! W ten dzień przypadają urodziny dwóch bardzo ważnych filozofów.

W 80 lat dookoła świata

Michał Heller (fot. Adam Walanus (C))

Michał Heller (fot. Adam Walanus (C))

Dziś swe 80. urodziny obchodzi ks. prof. Michał Heller. Współzałożyciel Ośrodka Badań Interdyscyplinarnych oraz czasopisma Zagadnienia Filozoficzne w Nauce. Laureat prestiżowej nagrody Templetona za budowanie mostów między nauką a wiarą. Wspomniana nagroda pozwoliła mu na założenie kolejnego dzieła – Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych, instytucji wspierającej badania filozoficzne i interdysycplinarne, rozwijającej pierwszy polski e-Uniwersytet  oraz mającej duże sukcesy w popularyzacji nauki. Obecnie jest również przewodniczącym Komisji Filozofii Nauk Polskiej Akademii Umiejętności – to kolejne, profesjonalne forum rozwoju badań filozoficznych animowane przez tę postać.

Michał Heller, benefis z okazji 80 rocznicy (fot. Adam Walanus (C))

Michał Heller, benefis z okazji 80 rocznicy (fot. Adam Walanus (C))

Krótki wpis z pewnością nie jest odpowiednią formą dla prezentacji poglądów M. Hellera, a te rozciągają się od kosmologii, przez filozofię fizyki, metodologię nauk, po teologię nauki i klasyczne rozważania teologiczne. Kwestie wyjaśniania naukowego, ewolucja kosmosu i biologiczna, zagadnienia czasu i przestrzeni, kwestia przypadku, geometrie nieprzemienne, historia kosmologii, to tylko niektóre z tematów interesujących tego badacza. Na pewno trzeba tu wspomnieć, że był on inicjatorem programu badań krakowskiej filozofii przyrody. Pokłosiem tego programu jest niniejszy blog.

Wspólnie 12 marca 2016 r. świętowaliśmy w sali PWST w Krakowie benefis, który bynajmniej był bardziej „bene” niż „finis”. Bezpieczniej zatem będzie powiedzieć o jubileuszu 80-lecia. Zainteresowani jubileuszem, postacią oraz „kwiatkami M. Hellera” niech przeczytają najnowszy dodatek do TP, który ukaże się w najbliższą środę.

(C) Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych

(C) Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych

Zatem niech Księdzu Profesorowi dopisuje zawsze zdrowie, siły i – co najważniejsze – niespożyty humor. Oby wciąż mocno inspirował krakowską filozofię! Plurimos annos!

Benefis z okazji 80 rocznicy urodzin Michała Hellera (fot. Adam Walanus (C))

Benefis z okazji 80 rocznicy urodzin Michała Hellera (fot. Adam Walanus (C))

 

Krakowskie miejsce Hellera

Trudno wskazać wszystkie miejsca związane w Krakowie z Michałem Hellerem. W ostatnich latach jest to z pewnością księgarnio-kawiarnia De Revo[lutionibus] przy ulicy Brackiej (przy kościele franciszkanów).

De Revolutionibus (fot. Adam Walanus (C))

De Revolutionibus (fot. Adam Walanus (C))

De Revolutionibus (fot. Adam Walanus (C))

De Revolutionibus, po prawej charakterystyczna bryła gotyckiego kościoła franciszkanów (fot. Adam Walanus (C))

Jest jeszcze pewne szczególne miejsce związane przez lata z Michałem Hellerem. Poza uczniami i współpracownikami z pewnością niewiele osób wie o  „parapecie Hellera”. Przez lata było to miejsce czwartkowych konsultacji, prowadzonych po zakończeniu seminarium o 13:00. Seminaria przez lata odbywały się w sali 232 w budynku przy ul. Franciszkańskiej 1. Fatalne warunki lokalowe powodowały, że nie było pokoju do konsultacji. Zatem parapet okna na klatce schodowej stał się tradycyjnym miejscem filozoficznych rozważań, wymiany najświeższych informacji z kraju i zagranicy. Ileż to ważnych idei, prac, dysertacji i monografii miało związek z tą lokalizacją! Parapet Hellera to styl filozofowania OBI w pigułce.

Jpeg

Parapet Hellera przy ul. Franciszkańskiej 1. Wymieniono jedynie okno – reszta, jak dawniej!

Może kiedyś władze uczelni wmurują tam stosowną tablicę… na razie miejsce jest dostępne i każdy może tam na chwilę spocząć. Sądzę, że na upamiętnienie miejsca przyjdzie czekać przeszło wiek. Przecież w Krakowie wszystko musi odpowiednio trwać. Można pokusić się nawet o bardzo ścisłą hipotezę, że czas oczekiwania na upamiętnienie jest odwrotnie proporcjonalny do zasług. Pamiętacie ile Kopernik musiał czekać na pierwszy pomnik? (PS. Reguła nie dotyczy Jana Pawła II, ale to zupełnie inna historia).

Drugi filar krakowskiej filozofii

Dlaczego 12 marca jest tak wyjątkowym dniem? Niesamowitym zbiegiem okoliczności przypada na ten dzień również rocznica urodzin innego współtwórcy Wydziału Filozoficznego Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Chodzi oczywiście o nieżyjącego już ks. Józefa Tischnera.

Józef Tischner (1931-2000) (fot. dzięki uprzejmości Instytutu Myśli Józefa Tischnera)

Józef Tischner (1931-2000) (fot. dzięki uprzejmości Instytutu Myśli Józefa Tischnera)

Urodził się on równo 85 lat temu (zob. artykuł rocznicowy). Tworzył  nowoczesną filozofię człowieka w kontekście chrześcijańskim. O Tischnerze pisałem już wspominając miejsca z nim kojarzone, zatem zapraszam do dalszej lektury (warto przeczytać także krótką notkę o wykładach Tischnera).

I tak oto – u źródeł – łączą się dwa strumienie filozofii, choć niektórzy łudzą się wiarą, że nic je nie łączy…

 

2 komentarzy

Filed under Bracka, filozofia nauki, filozofia przyrody, Franciszkańska, XX wiek, XXI wiek

Wspominki filozoficzne 2015: ks. Tadeusz Ślipko SJ

Dzień Zaduszny zachęca do refleksji nad przemijaniem żywota ludzkiego, zachęca również do przypominania tych, którzy już odeszli. W tym roku chciałbym wspomnieć zasłużonego filozofa związanego przez długie lata z Krakowem – etyka ks. Tadeusza Ślipkę.

ks. Tadeusz Ślipko (1918-2015) - fot. youtube.com

ks. Tadeusz Ślipko (1918-2015) – fot. youtube.com

Z czystym sumieniem można powtórzyć, że na jego podręcznikach wychowały się całe pokolenia polskich filozofów. Opracowana przez niego koncepcja etyki chrześcijańskiej wpisuje go na trwale w historię polskiej filozofii XX i XXI wieku.

Kresowiak

Ksiądz Ślipko urodził się 18 stycznia 1918 roku w Stratynie, pow. Rohatyn, na polskich Kresach (obecnie Ukraina). Kresy zawsze wspominał i kojarzyć mi się będzie zawsze z opowieściami z tych utraconych ziem – rozmawiałem z nim jedynie raz, właśnie o tematach kresowych. Polecam wszystkim lekturę jego wspomnień kresowych.

Filozof akademicki

Filozofię studiował w czasie II wojny światowej na Wydziale Filozoficznym Towarzystwa Jezusowego w Nowym Sączu (do zakonu wstąpił tuż po klęsce kampanii wrześniowej w roku 1939). Doktorat z teologii uzyskał w 1952 r. na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Wykładał na Wydziale Filozoficznym Towarzystwa Jezusowego w Krakowie (obecnie Akademia Ignatianum), a latach 1977-1981 na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W latach 1963-1988 związany był również z Papieskim Wydziałem Teologicznym w Krakowie (wydział usunięty przez komunistów z UJ zachował swe struktury i podmiotowość prawną), który w 1981 roku przekształcony został w Papieską Akademię Teologiczną w Krakowie (obecnie Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie). Od 1988 r. pozostawał na emeryturze, kontynuując swoją działalność naukową.

Wypromował 40 magistrów i 4 doktorów, ale z pewnością krąg osób na które oddziałał jest znacząco szersze. Zadecydowały o tym jego cenione podręczniki z etyki, które doczekały się wielu wznowień.

Ślipko-Zarys_etyki-ogólnej_1974Ślipko-Zarys_etyki_szczegółowej

Zainteresowanych poglądami etycznymi ks. Ślipki zapraszam do wysłuchania wykładu Kościół katolicki a kara śmierci:

Kolegium przy ul. Kopernika 26 – krakowskie źródło etyki neotomistycznej

Od 1948 roku (z krótkimi przerwami) ks. Tadeusz Ślipko zamieszkiwał w krakowskim Kolegium przy ul. Kopernika 26.

To właśnie tutaj powstawały najważniejsze prace T. Ślipki osadzone w nurcie etyki tomistycznej.W jego ujęciu etyka chrześcijańska jest etyką personalistyczną, co znalazło swój wyraz zarówno na poziomie ogólnych założeń, jak i szczegółowych rozstrzygnięć. Dobre podsumowanie dorobku etycznego ks. T. Ślipki znaleźć można na jego oficjalnej stronie.

Ksiądz Tadeusz Ślipko odszedł do Pana 1 maja 2015 roku i został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie w grobowcu jezuitów (pas 37, rząd płd). Polecam lekturę  relacji z homilii i przemówień podczas pogrzebowej mszy św.

Lokalizacja grobowca jezuitów  (C) ZCK w Krakowie

Lokalizacja grobowca jezuitów (C) ZCK w Krakowie

Na zakończenie posłuchajmy wspomnień samego Profesora, opowiadającego w 2014 r. o swej drodze filozoficznej w rozmowie z dr. P. Duchlińskim (przygotowane przez Academicon, z którym niniejszy blog współpracuje):

Dodaj komentarz

Filed under etyka, neoscholastyka, XX wiek, XXI wiek

200. rocznica powołania Towarzystwa Naukowego Krakowskiego (ul. Sławkowska)

W tym roku mija ważna rocznica, niestety prawie zupełnie nie kojarzona z filozofią. 27 lipca 1815 roku powstało bowiem Towarzystwo Naukowe Krakowskie (TNK). Pełniło ono ważną rolę w rozwoju nauki i kultury polskiej w czasach zaborów. Początkowo związane z krakowskim Uniwersytetem, później usamodzielniło się, by następnie przekształcić się w Akademię Umiejętności (po 1919 Polska Akademia Umiejętności). Dzieło rozpoczęte przez TNK wciąż zatem trwa!

Budynek Towarzystwa Naukowego Krakowskiego w XIX wieku (ze zbiorów Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie, http://tnk.krakow.pl)

Budynek Towarzystwa Naukowego Krakowskiego w XIX wieku (ze zbiorów Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie, http://tnk.krakow.pl)

Z perspektywy czasu można powiedzieć, że dzięki działalności Towarzystwa przetrwały i powoli rozwijały się tradycje refleksji filozoficznej w Krakowie. Filozofia co prawda nie była widoczna w strukturze organizacyjnej TNK, ale przewijała się w wielu pracach od filozofii przyrody począwszy na estetyce kończąc.

Miejsce filozofii w działalności TNK niestety jest wciąż słabo zbadane. Wyrazem tego jest choćby fakt, że podczas konferencji poświęconej wspomnianej rocznicy nie będzie żadnego referatu poświęconego wyłącznie filozofii (choć zapewne będzie się ona przewijać w tle niektórych wystąpień). Spacerując ul. Sławkowską warto więc zadumać się nad cichą obecnością filozofii, która od 200 lat tworzy tradycje kontynuowane dziś przez Polską Akademię Umiejętności. Z pewności do filozoficznych refleksji zrodzonych w kręgu TNK na pewno jeszcze nieraz powrócimy.

Tymczasem zapraszam do lektury materiałów na temat Towarzystwa Naukowego Krakowskiego i jubileuszu na oficjalnej stronie: http://tnk.krakow.pl/

Już dziś warto zarezerwować 9 i 10 grudnia 2015 r. na udział w konferencji poświęconej tej uroczystości!

 *  *  *


Od XIX do XXI wieku to miejsce wciąż sprzyja filozofowaniu…

 

Bibliografia

2 komentarzy

Filed under estetyka, filozofia przyrody, oświecenie, oświecenie, pozytywizm, pozytywizm, romantyzm, romantyzm, Sławkowska, Uncategorized, XIX wiek

Krakowskie ścieżki Tischnera

Jakie miejsca w Krakowie kojarzą się z działalnością słynnego filozofa ks. Józefa Tischnera?  Zachęcam do obejrzenia interesującego filmu, w którym barwnej odpowiedzi udziela uczeń Tischnera – ks. dr hab. Jarosław Jagiełło.

Zbliżają się XV Dni Tischnerowskie, więc znów przez kilka dni myśl tego filozofa będzie w Krakowie przedmiotem szerszej refleksji. Tym razem głównym organizatorem jest rodzima uczelnia Tischnera – Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie (dawniej Papieska Akademia Teologiczna). Zainteresowanych tymi wydarzeniami zapraszam na stronę Organizatorów: www.tischner.upjp2.edu.pl.

PS. Film nagrany został przez ekipę telewizji JP2TV, a udostępniony dzięki uprzejmości Działu Promocji UPJPII.

PS2. Zainteresowanych innymi miejscami związanymi z Tischnerem zapraszam do lektury wcześniejszego wpisu o Collegium Witkowskiego przy ul. Gołębiej 13.

Dodaj komentarz

19 Kwiecień 2015 · 09:16