Filozofia na krakowskim Kazimierzu… Nieśmiertelność i śmierć (Andrzej Szczeklik)


W kwietniu ukazała się ostatnia książka Andrzeja Szczeklika – lekarza-humanisty, o którym pisałem dwa miesiące temu.  Nagła śmierć A. Szczeklika spowodowała, że książka, którą trzymam teraz z ręku ma niezwykły wydźwięk, zwłaszcza jej tytuł – Nieśmiertelność.

Cóż lekarz może powiedzieć o nieśmiertelności? Przecież najczęściej jest tym, który stwierdza zgon…

Książka Szczeklika to kolejna (i niestety ostatnia) odsłona rozważań wokół prometejskiego mitu medycyny. Krakowski medyk zauważał, że najnowsze techniki i odkrycia naukowe kierowane są tym samym odwiecznym pragnieniem – zapewnienia ludziom nieśmiertelności. Dostrzegał on również, że najnowsze dzieje medycyny są kolejną wariacją na temat poszukiwań nieśmiertelności. Dzięki podejściu humanistycznemu złączył on mistrzowsko stanowisko naukowca i osoby głęboko wierzącej.

Wspomniana książka składająca się z 12 esejów prowadzi nas po filozoficznych pograniczach medycyny. Z pewnością najbardziej filozoficzna z nich jest opowieść zatytułowana „Śmiech Demokryta”. Szczeklik zwrócił w niej uwagę na podobieństwa filozofa i lekarza, tak pisząc o Demokrycie:

A. Szczeklik (fot. A. Walanus)

„Mędrzec poznaje naturę ludzką i poznaje chorobę toczącą świat. Stawia jej diagnozę i decyduje się ją leczyć – śmiechem” (s. 20).

Hipokrates był dla Szczeklika również mędrcem, jedynym, który zrozumiał trafność diagnozy Demokryta. Sztuka leczenia i filozofia były dla niego blisko związane – obie dotykały granic w poznaniu prawdy o człowieku i świecie, choć czyniły to na odmienne sposoby. Jednak wspólnota problemów była tym, co nieustannie zbliżało ku sobie te dziedziny. Medycyna była jednak w ujęciu Szczeklika dziedziną heterogeniczną, była ona paradoksalną mieszanką przeciwstawnych na pozór czynników:

Andrzej Szczeklik w PAU w 2008 r. (fot. A. Walanus)

„Niby dwie odnogi rzeki, rozum i magia łączą się we wspólnym nurcie medycyny. Rozum – stawia na obserwację chorego, na leczenie wywodzące się z empirii. Nićmi logiki wiąże tajemnice ciała. Magia – mocą słowa przepędza chorobę, zaklina świat” (s. 35).

Wyjątkowo interesujące u Szczeklika są rozważania prowadzone na bazie historii nauki. To prowadzenie rozważań na bazie historii to też jedno z charakterystycznych cech krakowskiej tradycji filozoficznej – historia jest kluczem do zrozumienia teraźniejszości. Z dwóch esejów „Przemiany” oraz „Rodowód” wyraźnie bije fascynacja autora historią, w której dopatruje się ważnych wątków filozoficznych. „Rodowód” jest również swoistym zarysem obrazu świata widzianego przez pryzmat współczesnych teorii naukowych – obraz może w szczegółach nieprecyzyjny, ale ujmujący erudycją i wypełniający dotkliwą lukę w dzisiejszej pracy filozoficznej. Dziś mało kto ma odwagę mówić o obrazie świata – Szczeklik konsekwentnie rozwijał jednak swoją holistyczną postawę humanisty, która motywowała go do podejmowania takich karkołomnych prób.

André Brouillet, fragment obrazu „Une leçon clinique à la Salpêtrière” (1887) (Wikipedia)

Z historii związanych z przeszłością medycyny najbardziej interesująca wydała mi się ta o losach nieuchwytnej histerii – odsłania ona wiele problemów filozofii nauki. Szczeklik rozwijał swoją myśl również w odniesieniu do dzieł sztuki, które stanowił dla niego ważne źródło inspiracji. Tak też było z obrazem autorstwa André Brouilleta, który przedstawiał Jeana-Martina Charcota uczącego w klinice Salpêtrière w Paryżu – widzimy na nim profesora oraz kobietę chorą na histerię (Marie Wittman) podtrzymywaną przez studenta – Józefa Babińskiego.

Obrazy odgrywały dla Szczeklika ogromną rolę – tak jak na przykład obraz Isidre Nonell „Biedacy czekający na zupę” (1899). Dzieło to wywołało refleksję nad miłosierdziem, a podstawą stało się tu skojarzenie z niezwykle bliskim mu miejscem – ulicą Skawińską, gdzie przed stu laty działał święty brat Albert.

„Ten domek był – wypisz, wymaluj – jak znana mi kuchnia braci albertynów. Nędzarze, choć nieco bardziej kolorowi, w tym samym skuleniu w sobie, w skłonieniu głowy, przycupnięciu na schodach – jak ich widywałem od wielu, wielu lat na Skawińskiej” (s. 108).

Isidre Nonell, „Pobres esperando la sopa” (1899), Museu de Monserrat (Wikipedia)

Tak w 2009 r. podczas uroczystości z okazji dziesięciolecia kanonizacji brata Alberta mówił o swoich związkach z tym miejscem . Przyjrzyjmy się więc na zakończenie temu, jak o znanych miejscach A. Szczeklik – pokazują one dlaczego powiązanie A. Szczeklika z ulicą Skawińską okazało się bardzo trafne:

„Skawińska – niewielka ulica na krakowskim Kazimierzu, ślepo kończąca się na wałach wiślanych, dla mnie jest miejscem szczególnym. Tutaj przed blisko 35 laty objąłem kierownictwo Kliniki. Mieściła się ona w starym, zapuszczonym szpitalu izraelickim. Wchodziło się do niego bocznym wejściem, od podwórka, przez zwały koksu, wzdłuż żelaznych prętów ogrodzenia, przez które nasi sąsiedzi, pensjonariusze zakładu utworzonego jeszcze przez brata Alberta, wysuwali ręce, żebrząc o papierosa. Podobnie jak ten zakład, szpital w tamtych latach sprawiał wrażenie przygnębiające. […] Ale ja się tego wyzwania nie obawiałem. Słowo „Skawińska” dla mnie brzmiało jak ziemia obiecana. Wierzyłem, że zorganizuję tam klinikę, o jakiej marzyłem. „

Ulica Skawińska dziś: na pierwszym planie klinika, dalej kuchnia Albertynów.

Dla zainteresowanych:

  • Wspomnieniowy materiał przygotowany przez Archiwum UJ
  • Rozmowa z A. Szczeklikiem (rozmowa nagrana w ramach projektu „Miłosz, a kwestia tożsamości” zrealizowanego w ramach akcji Miłosz odNowa przez uczniów Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Polskiej Macierzy Szkolnej w Mińsku Mazowieckim)
  • Sprawozdanie z wystąpienia A. Szczeklika na obchodach albertyńskich w: Głos Brata Alberta3/62 (2010), s. 13 (plik PDF ).

Rozmowa uczonych. Od lewej: J. Vetulani, A. Szczeklik i M. Heller w PAU (fot. A. Walanus)

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under etyka, filozofia medycyny, humanizm, Skawińska, XX wiek, XXI wiek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s