„Nowa Jerozolima, stolica heretyckiego imperium” – elita reformacji na ul. Floriańskiej (Faust Socyn)


Kolejne miejsce na mapie filozoficznego Krakowa zawiedzie nas w kręgi filozoficzne związane z Reformacją. Nurt ten powstał jako reakcja na kryzys Kościoła Katolickiego i jako próba odnowy życia religijnego. Kraków, który był siedzibą króla i miastem o rozlicznych kontaktach zagranicznych szybko przyciągnął zwolenników reformacji, przebywali tu m.in. znani i często radykalni reformatorzy kalwińscy. Ówczesną sytuacje tak scharakteryzował np. J. Skoczyński w Historii filozofii polskiej:

„Prześladowania, jakie dotknęły kalwiński zbór mniejszy w Europie, spowodowały, że jego członkowie poszukiwali schronienia i znaleźli sprzyjające warunki w tolerancyjnej, wielowyznaniowej i rządzonej przez demokrację szlachecką Polsce” (s. 107).

Z kolei J.M. Małecki pisał o tym, że

„aż dziw bierze, ilu czołowych antytrynitarskich „herezjarchów” znalazło chwilowy przytułek w podwawelskim grodzie: Jerzy Blandrata, Bernardino Ochino, Giovanni Alciato, Valentino Gentile […]” (Dzieje Krakowa, II, s. 134).

To wówczas właśnie ktoś napisał o tym środowisku w Krakowie słowa „utworzyli [oni] w Krakowie nową Jerozolimę, stolicę heretyckiego imperium”.

Głównym miejscem, wokół którego toczyć się będzie dzisiejsza opowieść jest okazała kamienica przy niezwykle ruchliwej dziś ul. Floriańskiej pod nr. 14. Dziś w tym miejscu znajduje się Hotel pod Różą, ale w XVI w. znajdowała się tu okazała rezydencja Włocha Prospera Prowany – założyciela i dyrektora pierwszej polskiej poczty o charakterze międzynarodowym (Kraków-Wenecja) oraz żupnika krakowskiego. To właśnie we wspomnianej kamienicy nie tylko znajdowała się stacja nadawcza pierwszej poczty, ale gościło tam wielu wykształconych ludzi prowadzących dysputy.

Warto wspomnieć, że w roku 1580 odbyła się w domu Prowany słynna i głośna dysputa w której brali udział Jerzy Szoman oraz ks. Piotr Skarga. Nuncjusz papieski Alberto Bolognetti nieco później wspominał w swych listach (1583), że

„odbywają się [tam] różne wykłady, w rozmaitych materiach, a także prawdopodobnie w kwestiach teologicznych” (cyt. za: Dzieje Krakowa, II, s. 134).

To właśnie Socyn przykuł uwagę nuncjusza, który dał w swych listach piękną charakterystykę Socyna – chwalił go za dobroć, skromność, pokorę i miły sposób bycia, pisał, że „nazywany jest aniołem przysłanym przez Boga”. Nuncjusz podkreślał jednocześnie jego niebezpieczeństwo dla katolicyzmu: „przez to może szkodzić bez porównania więcej niż ktokolwiek inny, kiedy rozsiewa swoją truciznę”. Kolejny nuncjusz papieski Caligari stwierdził znamienne słowa, podkreślające znamienny wpływ środowiska akademickiego na środowisko mieszczańskie:

„Kraków byłby całkiem heretycki, gdyby nie uniwersytet” (cytat za: Dzieje Krakowa, II, s. 141).

Trzeba przyznać rację nuncjuszowi Bolognettiemu, że najsławniejszym zwolennikiem reformacji, który gościł w latach 1579-1583 u Prowany był Faust Socyn (Sozzini) (1539-1604) – pochodzący z zamożnej rodziny patrycjuszowskiej z Toskanii reformator religijny. Socyn był racjonalistą religijnym, uważany był za wolnomyśliciela (W. Wąsik, Historia filozofii polskiej, s. 172). Był on również jednym z najważniejszych przywódców ideowych braci polskich (arian) uporządkowując ich doktrynę.

To właśnie Socyn wprowadził do arianizmu zasadę uznającą rozumowanie za drugi – obok objawienia – filar prawdziwej religii. Wiktor Wąsik uważał, że to właśnie dzięki Socynowi racjonalizm, a wraz z nim filozofia rozwinęły się w środowisku braci polskich. Niektórzy uważają, że filozofia arian oddziałała na ukształtowanie późniejszego oświeceniowego deizmu J. Locke’a o czym ma świadczyć prowadzona przez niego korespondencja ze środwiskiem ariańskim, można się doszukiwać również prekursorskich idei wolnościowych (liberalnych), społecznych oraz pacyfistycznych. Dla nas ważne jest również to, że w tym środowisku zaczęło kształtować się antydogmatyczne nastawienie do myśli filozoficznej.

Lelio Socyn i Faust Socyn, płaskorzeźba na pałacu Sozzinich w Sienie (aut. Arnoldo Prunai, 1883), źródło: cc Wikipedia


Przytoczmy tutaj jeszcze dwie charakterystyczne myśli Socyna. Pierwsza, dotyczy pojęcia sprawiedliwości:

„Nie ma sprawiedliwości tam, gdzie jeden nie ma nic, a drugi posiada więcej, niż mu potrzeba”.

Druga – mówi natomiast o znaczeniu nauki w życiu ludzkim:

„Prawdziwy cel nauki […] polega na tym, by swą wiedzą służyć bliźnim, następnie zaś, by w nauce znaleźć pociechę w przeciwnościach losu”.

Interesującą ocenę filozoficznego znaczenia działalności braci polskich dał niegdyś S. Kot:

„Podważając krok za krokiem […] dogmaty i tradycję, nie cofając się przed najśmielszymi konsekwencjami, antytrynitarze polscy skupili u siebie wszystkie fermenty, jakie kiedykolwiek w rozwoju Reformacji tu i ówdzie wybuchały. Nie było tak zuchwałej myśli, która by u nich nie znalazła wyznawców, i to gorąco oddanych, dążących do wprowadzenia jej w czyn”.

Na zakończenie poświęćmy kilka słów miejscom związanym z pobytem Socyna. Po wyjeździe z Krakowa w 1583 przebywał Socyn w Pawlikowicach koło Wieliczki. Po ślubie z Elżbietą Morsztynówną powrócił do Krakowa w 1587 – zamieszkał wówczas przy ul. Brackiej 7 w kamienicy należącej do rajcy miejskiego i seniora zboru kalwińskiego Daniela Chroberskiego leżącej obok Bursy Węgierskiej (róg ul. Brackiej i Gołębiej). Jako ciekawostkę można podać, że Socyn miał do dyspozycji pomieszczenia znajdujące się w oficynie na I i II piętrze (okna wychodziły od strony ul. Gołębiej). Lata 1592-1597 spędził w gościnie u Mikołaja Bucceli na Biskupiem (za murami miasta, w domu Prospera Lippi de Buccelis).

Grób Fausta Socyna w Lusławicach, rycina z 1848 r. (cc Wikipedia)

Później powrócił na ul. Bracką. To tam 30 kwietnia 1598 r. wtargnął rozwścieczony tłum przeciwników reformacji – spalono wówczas jego księgi i rękopisy, a Socyn uniknął śmierci tylko dzięki interwencji Marcina Wadowity i kliku profesorów Akademii, którzy dali mu schronienie w Collegium Maius a następnie Collegium Iuridicum. Stamtąd został wywieziony przez kolejnego katolika Włocha Wincentego Ligante, w tak dramatyczny sposób zakończył się krakowski etap w życiu Socyna. Następnie przewieziono go do przyjaciół do Igołomii, skąd udał się później do Lusławic, gdzie przebywał do śmierci.

 

Dla zainteresowanych:

Literatura

  • W. Wąsik, Historia filozofii polskiej, t. I, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1959.
  • J. Skoczyński, J. Woleński, Historia filozofii polskiej, Wydawnictwo WAM, Kraków 2010.

  • J. Bieniarzówna, J.M. Małecki, Dzieje Krakowa, t. II, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1984.

  • W. Budka, Nowe szczegóły do biografji Fausta Socyna, „Reformacja w Polsce”, r. 3 (1924), nr 11-12, s. 292-295.

  • W. Budka, Faust Socyn w Krakowie, „Reformacja w Polsce”, r. 5 (1928), nr 20, s. 120-123.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under humanizm, renesans

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s